Ta strona wykorzystuje pliki cookies (pol.:ciasteczka)
Nasz serwis wykorzystuje pliki cookies (pol.: ciasteczka). Korzystając ze strony internetowej Marwit wyrażasz zgodę na wykorzystanie przez nas plików cookies w celu zapewnienia Ci wygody podczas przeglądania zawartości naszych serwisów.
Dowiedz sie więcej na temat polityki cookies »

Relacje na medal

 

Pani Doroto, jest Pani gościem kampanii społecznej Aktywna Rodzina prowadzonej przez Stowarzyszenie Sportowe Maluszki. Jak to jest z tą polską „aktywną rodziną”?

Jest różnie. Z jednej strony coraz większa grupa rodziców docenia znaczenie czasu spędzonego aktywnie wraz z dzieckiem, z drugiej jednak bardzo częstym obrazkiem widzianym na placach zabaw jest postawa bierna – maluchy bawią się we własnym gronie, a dorośli spędzają czas na rozmowie – ich rola ogranicza się do pilnowania. A im starsze dzieci, tym, niestety, mniej wspólnej aktywności.

Rodzice często tłumaczą się brakiem czasu...

Może się wydawać, że żyjemy w takich czasach, że faktycznie praca pochłania mnóstwo czasu, a rytm życia dziecka często nie współgra z rozkładem dnia rodziców, którzy dopiero wieczorem wracają do domu. Jest taka piosenka Harry’ego Chapina, śpiewana z resztą później przez innych wykonawców – Cats in the Cradle. Pracujący tata nie ma czasu dla szybko rosnącego syna, a po latach dorosły już syn staje się taki jak jego ojciec. To utwór z 1974 roku! Brak czasu, ciągły pośpiech, pogoń za karierą to nie tylko problem dzisiejszych czasów. Sukces wymaga poświęceń, ale nie wolno zapominać o rodzinie.

I nawet jeśli pracujemy od poniedziałku do soboty, to, parafrazując inną piosenkę, „niedziela powinna być dla nas” – dla rodziny?

Tak – rodzinna wycieczka rowerowa, wypad za miasto, wspólne, aktywne uczestnictwo w ciekawych imprezach sportowych. Niestety, w polskich domach niedziela często spędzana jest przed telewizorem. Dajemy dzieciom niewłaściwe wzorce, a potem dziwimy się, że wolą bajkę w telewizji lub grę komputerową od wspólnego spaceru. Dzisiejsze przywiązanie młodzieży do ekranu to skutek, nie przyczyna. Można jednak tę tendencję odwrócić. W Hiszpanii, Niemczech czy Szwecji bardzo często całe rodziny bawią się wspólnie, tworząc na placu zabaw wielobarwną plamę. Czasem nawet nie wiadomo, kto lepiej się bawi – dzieci czy ich rodzice. Tego brakuje w Polsce.

Ale czy to znaczy, że dzieci powinny bawić się tylko z rodzicami?

Ależ skąd! Gry i zabawy z rówieśnikami pozwalają dziecku odnaleźć się w grupie, fantastycznie rozwijają umiejętności społeczne, budują poczucie przynależności do większej społeczności. To bardzo ważne. Równie istotne są jednak relacje w rodzinie. Wspólna zabawa pozwala rodzicowi nie tylko kontrolować to, w jaki sposób bawi się jego dziecko, ale daje możliwość niesłychanego zbliżenia. Grając razem ze swoimi dziećmi, możemy dotknąć ich emocji, zrozumieć, co daje maluchowi największą radość, a co najbardziej go smuci. Taka wiedza ma niebagatelne znaczenie, trudno ją zdobyć, pytając: „jak Ci minął dzień?”. Poza tym, już od najmłodszych lat można kształtować w dzieciach nawyk uprawiania sportu – zabierając malucha na wycieczkę rowerową w odpowiednim foteliku czy idąc z nim na basen. Organizujące kampanię Stowarzyszenie Sportowe Maluszki prowadzi zajęcia o charakterze sportowym, rekreacyjnym już dla sześciomiesięcznych maluchów i ich rodziców! Warto przyjść na takie spotkanie i zobaczyć, jak doskonale się bawią.

A co ze starszymi dziećmi – czy sport jest dla nich dzisiaj pociągający?

Bardzo wiele zależy od utrwalonych wzorców zachowań, nawyków wyrobionych w dzieciństwie. Aktywność sportowa, podobnie jak komputer, spełnia w życiu młodzieży rolę zabawy. Znam młodych ludzi, którzy bardzo lubią swoje laptopy czy tablety, ale niemal codziennie spędzają czas na świeżym powietrzu. Jeżdżą na rowerze, grają w piłkę, tenisa lub badmintona, pływają... Mają taki nawyk – w dzieciństwie na podwórku bawili się z mamą i tatą, dlatego później aktywność sportowa jest dla nich naturalna. Nie stanowi mody, jakiejś chwilowej pozy, ale wynika z wewnętrznej potrzeby. Ze sportem jest z resztą tak, że bakcyla można złapać w każdym wieku – to naprawdę wciąga, a zdrowy tryb życia staje się dziś dla młodych ludzi znów bardzo ważny.

Bo przecież sport to zdrowie...

Tak, świadomy rodzic dba nie tylko o niezwykle istotny rozwój intelektualny swojego malucha, ale również o jego kondycję fizyczną. Nigdy nie jest za wcześnie, by zachęcać do uprawiania sportu czy w ogóle aktywności ruchowej. Im szybciej wykształcimy zdrowe nawyki, tym łatwiej będzie nam w całym późniejszym życiu dbać o sprawność własnego organizmu. A wspólne uprawianie sportu nie tylko kształtuje właściwe postawy, ale doskonale buduje relacje między rodzicami i dziećmi.

Gdzie można szukać zajęć sportowych dla dzieci i rodziców? Oferta jest zapewne bardzo zróżnicowana?

Może się wydawać, że w dużych miastach jest ona ciekawsza, szersza. Jest więcej klubów, parków, obiektów sportowych. To prawda. Z drugiej jednak strony w mniejszych miejscowościach znacznie łatwiej wyjechać za miasto, rytm życia jest inny, pracuje się nieco krócej. Warto wykorzystywać atuty miejsca, w którym się żyje. W Warszawie, Poznaniu, Krakowie czy w innych dużych miastach częściej to będzie park, basen, plac zabaw. W małym mieście – boisko czy szkolna lub miejska sala sportowa, a na wsi – własne podwórko, las, polne drogi. Wszędzie można ciekawie i aktywnie spędzić czas. Ważne są chęci.

Czasem jednak łatwiej zrobić pierwszy krok, gdy mamy przed sobą gotową ofertę – zorganizowane zajęcia, zaplanowane spotkania.

To prawda. Zajęcia ogólnorozwojowe dla dzieci i rodziców organizowane są w bardzo wielu miejscowościach w całej Polsce. Dzięki nim można ciekawie, aktywnie spędzić czas wraz z dzieckiem. Czasem trzeba ich poszukać, ale dzisiaj z pomocą przychodzi Internet, w którym szybko można znaleźć informacje – co, gdzie i kiedy się odbywa. Wystarczy wybrać z dostępnej oferty to, co najbardziej nam odpowiada, zrobić właśnie ten pierwszy krok. Poza tym w każdej, nawet najmniejszej społeczności znajdzie się grupa osób, które doskonale spełniają się w roli organizatorów. Do nich także skierowana jest kampania społeczna Aktywna Rodzina organizowana przez Stowarzyszenie Sportowe Maluszki wspierające rodziców w budowaniu pełnych, głębokich relacji w rodzinie opartych na aktywności i zdrowym trybie życia.

Co jest celem tej kampanii?

Kampania społeczna Aktywna Rodzina to cykl 27 spotkań – warsztatów dla rodziców odbywających się w 26 miastach w całej Polsce. Naszym celem jest uświadomienie rodzicom, jak ważną rolę w rozwoju dziecka odgrywają pozytywne relacje i więzi rodzinne, które fantastycznie można budować poprzez wspólną aktywność fizyczną. Chcemy pokazać, że można i warto rodzinnie uprawiać sport już z najmłodszymi dziećmi. Będziemy też rozmawiać o tym, jak organizować czas naszym maluchom, by zapewnić im jak najlepszy rozwój społeczny i emocjonalny. A wszystko odbywać się będzie pod hasłem: Aktywna Rodzina – Relacje na medal!

A zatem – dbamy o kondycję, budujemy relacje, wspólnie spędzamy czas, słowem – zmieniamy się w „aktywną rodzinę”?

Taki jest cel naszej kampanii i wierzę, że zachęcimy do tego rodziców.

Dziękuję za spotkanie.

Dziękuję również.

 

Spodobał Ci się nasz pomysł?

Daj nam znać na naszym profilu

Galeria
Marwit - line
Pobierz Marwitowinki
Marwitowinki
Sprawdź nasze przepisy
Przepisy Marwit